Ufff… Polski ustny mam już za sobą Stres zrobił swoje ale i tak zdałem i to się liczy. Ogólnie tylko raz się zaciołem pozatym szło mi całkiem nieźle.
Co prawda nie przyłożyłem się do przygotowań ale i tak mi poszło dobrze. Co moge powiedzieć więcej? Emocje emocje emocje A no i wynik… 15/20. Nie jest źle ale co prawda mogło być lepiej.
Teraz tylko - matma (14.05) i fizyka (15.05). Oba przedmioty na poziomie rozszerzonym.
Ide ciągle do przodu, dziś już mam za sobą angielski ustny
Troche się oczekałem na swoją kolej, ale byłem ostatni tak więc przynajmniej nie czekałem długo na wyniki. A z tych jestem bardzo zadowolony. Otrzymałem 19pkt na 20 więc jest bardzo dobrze ^^
Co więcej moge powiedzieć? Stres stres stres… ale to przez to czekanie. Stoisz na korytarzu i myślisz kiedy twoja kolej, ciąge wyczytują następnych i tak aż do ciebie.
Jestem bardzo zadowolony jak narazie. Teraz kilka dni przerwy i wracamy do realiów matury. A kolejna już w poniedziałek - polski ustny. Odniose zwycięstwo czy porażke? Już niedługo się okaże
Dzień drugi matur uważam za udany. Dzisiaj był angielski, poziom podstawowy. Poza drobnymi kłopotami natury technicznej - nie działająca płyta i odtwarzacz - wszytko poszło sprawnie.
Test był zabójczo łatwy (przynajmniej dla mnie) natomiast list formalny mnie troche zaskoczył - spodziewałem się nieformalnego (chyba jak wszyscy). Jeśli chodzi o przekazanie informacji, liczbe słów czy język to problemów nie miałem. Gorzej natomiast z formą lustu formalnego - konkretnie zakończenie. Zapomniałem o kilku rzeczach, a te o których pamietałem zrobiłem błędy.
Póki co jestem zadowolony z matur - nie były strasznie trudne. Jak narazie ze wszytkiego zdaje (tak mi się wydaje), a angielski poszedł mi nawet bardzo dobrze
Jutro angielski ustny i potem kilka dni przerwy i czeka mnie polski ustny i prezentacja na temat:
Bohater polskiego dramatu. Zanalizuj kreacje i funkcje dowlnie wybranych bohaterów literackich.
Tym postem chciałem rozpocząć nową serie wpisów - matura 2008. Dzisiaj chciałem poświęcić się J. Polskiem na poziomie podstawowym bo ten właśnie pisałem.
Tekst źródłowy mi podpasował (i miło się go czytało) dotyczył wpływu blogów na polską publicystyke. Ogólnie nie miałem problemów z tą częścią matury. Poza tym, że w kilku zadaniach testowych musiałem strzelić gdyż połowy określeń nie rozumiałem (wiedziałem tylko co to jest kolokwializm oraz hiperbola).
Schody się zaczeły przy wypracowaniu - czytam pierwszy temat i myśle “hmm mogło być gorzej…” przy drugim “wyjść czy się dalej kompromitować”. Naszczęście zostałem Pierwszy temat dotyczył porównania pokolenia młodych i ich stosunku do pokolenia ojców w wierszu Oda do Młodości Adama Mickiewicza oraz Któż nam powróci Kazimierza Przerwy-Tetmajera drugi temat dotyczył Lalki Bolesława Prusa. Jako, iż miałem pustki w głowie - tak to wychodzi nie czytanie lektur -wybór był trudny. Doszedłem do wniosku, że moja wiedza wystarcza tylko na interpretacje tekstu więc wybrałem temat pierwszy.
Ogólnie jestem zadowolony z matury, nie była aż tak strasznie trudna. Wyniku spodziewam się satysfakcjonującego. Ale swoją drogą wybieram się na studia ścisłe, więc wedle wszelkich przeliczników wystraczy, że polski tylko zdam - a oto się nie boje.
Jutro Angielski, poziom podstawowy. Jeśli chodzi o niego to wyniku spodziewam się lepszego niż w polskim. Ale sytuacja wygląda tak samo - w praktyce wystarczy, że zdam
Czytając dzisiaj newsa na dobreprogramy.pl myślałem, że śnie. Czemu? Otóż Microsoft udostepnia swoje kody źródłowe!
Microsoft poinformował o udostępnieniu części kodu źródłowego swoich kluczowych produktów, zawierającego fragmenty takich aplikacji jak Office 2007, Office SharePoint Server 2007 i Exchange Server 2007. Stało się tak za sprawą nałożonej przez Komisję Europejską na Microsoft, w lutym br., kary pieniężnej w wysokości 899 mln EUR za dalsze naruszanie postanowień wyroku antymonopolowego z Brukseli w 2004 roku, nakazującego korporacji nawiązanie lepszej współpracy z konkurencją, poprzez dostarczanie informacji umożliwiających lepsze dostosowywanie własnych produktów do systemów Windows. W chwili obecnej udostępniono 14 tysięcy stron, dalsze 30 tysięcy ma zostać opublikowane niebawem.
Jest to z pewnością duży krok do przodu w walce z monopolem MS. Może już niedługo uda się nam ujrzeć aplikacji z Windowsa na Linuksie i to wcale nie w okienku wine‘a? Sam windows stanie się bezpieczniejszy i stabilniejszy poniewać programy antywirusowe będą sprawniejsze, a dziury w systemie dostrzegane przez bardziej krytycznych użytkowników.
Póki co to marzenia, MS narazie nie daje wszystkich kodów źródłowych. Na zamiane w system open source’owy też się nie zanosi - a szkoda. Ale używanie Office’a pod linuksem było by mi bardzo na ręke - OpenOffice jest dobry ale nie ma tylu funkcji co płatny produkt konkurencji. I wg mnie było by to dobre rozwiązanie, żeby MS zamiast na systemie skupił się na oprogramowaniu. Bo mimo wielu dziur (gdyby im zależało troche mniej na kasie to byłoby ich napewno mniej) to im wychodzi lepiej od systemu, przynajmniej wg mnie.
Tak więc trzeba czekać może MS pójdzie po rozum do głowy i zrezygnuje z polityki monopolizacji i mienia użytwkonika w du… głębokim poważaniu
Już od dawna słyszało się o wersji 2.5 i wkońcu doczekaliśmy się jej wersji stabilnej! Jest już do pobrania z wordpress.org. Wraz ze skryptem wygląd zmieniła i strona wszytski przeszło w kierunku stylu web 2.o.
W nowej wersji zmieniono lub dodano:
nowy dashboard opracowany we współpracy z Happy Cog i społecznością wordpress,
widgety na stronie głównej (dashboard) panelu administracyjnego,
możliwość wysyłania na bloga wielu grafik jednocześnie,
obsługa danych EXIF zawartych w zdjęciach,
wyszukiwarka przeszukująca wiadomości i statyczne strony,
lepsza obsługa tagów,
podpowiedzi przy zmianie hasła,
blokowanie edycji wiadomości, która jest już otwarta do edycji (dla blogów posiadających wielu autorów),
automatyczna aktualizacja wtyczek (bez konieczności ręcznego połączenia przez FTP),
lepszy edytor postów oparty o TinyMCE 3.0,
wbudowane galerie.
Jeśli ktoś chce zobaczyć jak się prezentuje WP 2.5 to zapraszam tutaj.
Socjotechnika stara jest jak świat, nie będę jej omawiał z punktu widzenia psychologicznego lecz tego z czym się każdemu kojarzy i gdzie obecnie jest najbardziej powszechna. Jak łatwo się domyśleć omówie ją z dziedziny IT.
Co to jest
Social engineering (socjotechnika), metoda, która polega na manipulowaniu ludźmi w taki sposób, aby ujawnili poufne informacje, mogące pomóc we włamaniu się do systemu. Haker bardzo często przeprowadza wstępny wywiad. Zbiera przydatne mu informacje.
Socjotechnika - (ang. Social engineering) w politologii, socjologii i marketingu to zespół technik służących osiągnięciu określonych celów poprzez manipulację społeczeństwem.
Przykłady
By zdobyć twoje hasło haker może np zadzwonić do administratora sieci i podając się za ciebie i poprosić o zmianę hasła. W przypadku firm może też podając się za pracownika serwisu przeszukać biuro w celu odnalezienia haseł, które bardzo często zapisywane są na kartkach i trzymane na biurku. W tym przypadku haker nie cofnie się nawet przed przeszukiwaniem śmieci firmy (trashing). Często haker wysyła maile niby z banku - wyglądają tak samo - z linkiem dzięki któremu przejmie kontrolne nad kontem. Rozmowa przez komunikator z 13 lat Anią która podsyła nam swoje zdjęcie, a zdjęcie to wirus, a Ania to haker.
Jak się bronić?
Przedewszytkim być mało ufnym do nowo poznanych ludzi w internecie oraz nieco inteligencji. Głupotą jest klikanie wszytkiego co nam podeślą (jeszcze większą jak nawet nie czytamy co to jest). Wspomniane banki nigdy ale to nigdy nie wysyłają żadnych maili z jakimiś linkami w którym trzeba podawać swoje dane! Unikajmy podejrzanych serwisów, i postępuj wg zasady: “Hasło jest jak kobieta - nie pożyczaj” Staraj się go nigdzie nie zapisywać w towjej głowie jest mu dobrze A naj łatwiej to podsumować tak - korzystaj z internetu z głową.